Wina białe zaskoczyły wszystkich bardzo pozytywnie. Uczestnicy Konwentu skupiali się na weryfikacji  ich prawidłowego wykonaniu, nie na  ich wadach  jak rok wcześniej. Kilka win okazało się skażonymi kwasami lotnymi, octowymi. Kilka  innych wykazało nadmierną zawartość dwutlenku siarki użytego do  stabilizacji wina- winom z nadmierną siarką wynikającą ze zbyt późnego butelkowania przed degustacją, wystarczyłby niespełna dwu tygodniowy odpoczynek, a odkryłyby swoje walory. Białe wina wykazują wzrost jakości z roku na rok, co cieszy i napawa nadzieją, iż niebawem powtarzalność win białych dobrej jakości będzie standardem. Wina, które zapadły w pamięć to Jutrzenka/Muscat z winnicy Dwie Granice o mocnych traminowych aromatach- wino idealne dla polskiego odbiorcy, wino Solero z winnicy Solaria bardzo dobrze zbalansowane, Riesling z Pałacu Mierzęcin którego wysoką kwasowość ożywił cukier resztkowy w ilości 20 gram, półsłodkie wino Solaris z Winnicy Modła, kolejne Solaris z Winnicy Amonit oraz gastronomiczne półwytrawne wino Riesling z Winnicy Cantina. Jakość swoją potwierdziły wina z Winnicy Nad Dworskim Potokiem oraz Saint Vincent.

Na Konwencie pokazano tylko dwa wina musujące, mimo iż nasze położenie geograficzne sprzyja produkcji takich właśnie win, do czego komisja złożona ze specjalistów namawiała polskich winiarzy. Na dzień dzisiejszy jednak  produkcja win musujących jest postrzegana przez  polskich winiarzy jako zbyt pracochłonna i kosztowna. Pierwsze różowe wino musujące z Winnicy Wzgórza Trzebnickie zebrało pozytywne opinie, drugie z uprawy biodynamicznej z Winnicy Gaj okrzyknięto przełomowym, wyjątkowym i najbardziej kontrowersyjnym na IX KPW.

Wina różowe, które nie są tak popularne w Polsce jak w krajach Europy południowej i zachodniej wykazywały stały wysoki poziom mimo swej odmienności. Po raz drugi przypomniała o sobie Winnica Amonit, podobały się również dwa  równie odmienne jak i dobre wina Winnicy Kresy, pierwsze ze szczepu Rondo, drugie to coupage Rondo z Regentem. Wino różowe z winnicy Płochockich nazwano winem „światowej klasy”.

Pan Wojciech Bosak namawiał polskich winiarzy (powołując się również na środowisko międzynarodowe) do produkcji win różowych ze względu na sprzyjające warunki geograficzne. Drugim czynnikiem przemawiającym za produkcją win różowych jest fakt, iż z nie do końca dojrzałych czerwonych gron łatwiej zrobić wino różowe dobrej klasy, niemożliwe jest za to wyprodukowanie dobrego wina czerwonego.

Rok 2013 był trudny: przeciągającą się zima spowodowała krótszy okres wegetacji winorośli. Wegetacja była również spowolniona upalnym i suchym latem. Najdotkliwsze dla  odmian czerwonych  były jednak przymrozki na początku października. Winiarze zmuszeni byli do zbioru winogron przed ich optymalnym terminem dojrzałości. Ponad połowa win wykazywała nadmierną zawartość pirazyny, jej obecność przejawia się w aromatach zielonych warzyw i liści, cechuje ją również brak owocowości w ustach (w ostatniej fazie dojrzewania gron związek pirazyna zanika tym samym nie dopuszczając do występowania niepowołanych aromatów w czerwonym winie).

Wina z 2012 roku były prawidłowe i wyżej oceniane, z racji zbiorów przeprowadzonych w odpowiednim czasie oraz dzięki rok dłuższemu leżakowaniu. Znalazło się kilka ciekawych win, które wyróżniały się mniej nasyconą barwą i wyższym alkoholem oraz wyczuwalną owocowością i soczystością w ustach, a wśród nich: Regent z Winnicy Małe Dobre, Rondo nazwane „Domini” z Winnicy Nad Jarem oraz Marechal Foch z Winnicy Rodziny Steców.  Ponadto warte degustacji: Bazuna z Winnicy Sztukówka, Rondo nazwane „Ron” z Winnicy Solaris, Regent z Winnicy Nad Dworskim Potokiem- wino starzone przez siedem miesięcy w beczce z dębu kaukaskiego.

Winom prawidłowym na pewno pomógłby fakt serwowania ich w odpowiedniej dla niech temperaturze. Średnia ogólna ocena win pokazała że mamy  zbyt dużą  produkcję win czerwonych, w miejsce których powinny się znaleźć wina białe, różowe i wina musujące, czyli te, które łatwiej wyprodukować  na naszych siedliskach.

Drugi dzień to seminaria poświęcone szczepom. Na VIII  Konwencie Polskich Winiarzy w Warszawie seminaria dotyczyły białej odmiany Seyval Blanc oraz czerwonej – Rondo. W tym roku  pierwsze seminarium poświęcone białej odmianie prowadził Pan Mariusz Kapczyński. Bohaterem był zarejestrowany w 1997 roku Hibernal, odmiana która pozwala na uzyskanie wina o cechach charakterystycznych dla win ze szczepu Riesling- podwyższona kwasowość, aromaty białych i tropikalnych owoców, dobry materiał na produkcję win słodkich. Podobieństwo do szczepu Sauvignon Blanc przejawiało się głównie w bukiecie subtelnie wzbogaconym o zapachy warzyw, ziół, siana i aromaty „lisie”. Odmiana ta lubi luźne, wapienne gleby, jest odporna na mróz (wytrzymuje temperatury do -28 stopni) nie jest podatna na choroby. Wina wytrawne i półwytrawne o równym poziomie udowodniły, iż jest odmianą, której nasadzenia powinny się zwiększyć w najbliższym czasie. Jakość win z tej późnej odmiany, którą należy zebrać na przełomie października i listopada, pomimo październikowych przymrozków obroniła się. Niektórzy winiarze zdecydowali się kupażować je z odmianą Bianka, co okazało się bardzo dobrym połączeniem. Wina z tej odmiany powinny z sukcesem zagościć w restauracyjnych i hotelowych kartach win gdyż są łatwiejsze w odbiorze, a w wersji półwytrawnych i półsłodkich są łatwo przyswajalne. Hibernale warte wyróżnienia pochodziły z Winnic Sztukówka, Rzeczyca, Dom Bliskowice, Jakubów.

Pan Wojciech Bosak prowadził drugie seminarium poświęcone czerwonej odmianie Regent. Szczep ten jest odporny na choroby grzybowe, mróz, jest wczesną najczęściej uprawianą odmianą w Polsce. Panel degustacyjny wykazał iż powstające z tego szczepu wina są „równiejsze” od win ze szczepu Rondo pokazanych w poprzednim roku. Wszystkie wina były porównywalne. Te z 2012 roku analogicznie do wszystkich win czerwonych na IX KPW, były lepiej zintegrowane. Część z nich, wina które miały wyższy poziom alkoholu przy niższej kwasowości , co nadawało winom charakter win z południowych regionów Europy. Pokazano kilka pozycji z ubiegłych lat: 2010r., 2009r. oraz 2007r. dzięki czemu można było wysnuć drugi wniosek dotyczący różnicy w stosunku do szczepu Rondo: Regent nie wytrzymuje próby czasu. Niższa kwasowość w moszczu powoduje iż po fermentacji często zawartość kwasów w winie spada, zbliżając się do minimalnej dopuszczonej zawartości (3,5g/l.) tym samym nie pozwalając na długi potencjał starzenia.
Wyjątkiem wśród win ze szczepu Regent pod względem wysokiej kwasowości było wino Pana Romana Myśliwca z Winnicy Golesz – wino było żywsze i bardziej soczyste od pozostałych i na pewno będzie ewoluowało przez kilka najbliższych lat.

 

 


Fundacja ENO Carpathian
Kombornia 1
38-420 Korczyna

Tel.:(+48) 13 435 42 89
Fax: (+48) 13 435 42 88
fundacja@enocarpathian.eu

 

© 2013-2017, Enocarpathian.eu